Specjalny link: 100 PLN GRATIS od BWIN - PROMOCYJNA rejestracja tutaj !!!

 Bukmacherskie zaklady sportowe

 

Strona główna

 

Dlaczego piłka nożna ?

Historia Futbolu

Słowniczek piłkarski

Zasady gry

Przepisy gry

Piłkarze

Stadiony

Kibice

Sędziowie

Komentatorzy

Piłka do gry

Trening

Triki z piłką nożną

 

Dziewczyny piłkarzy

Samochody piłkarzy

Zarobki piłkarzy

 

Filmy o piłce nożnej

Ciekawostki piłkarskie

 

Futsal - piłka halowa

Beach soccer

Kobieca piłka nożna

Piłkarzyki - Foosball

 

Liga Mistrzów

Liga Europejska

Puchar UEFA

MUNDIAL 2010

EURO 2012

 

FIFA

UEFA

 

Zakłady sportowe

Zakłady bukmacherskie

 

Ciekawe strony www

 

Reklama

Kontakt

FUTBOL STOŁOWY, PIŁKARZYKI, PIŁKA STOŁOWA, FOOSBALL

 

Futbol dla zręcznych
Ewolucja zainteresowania futbolem przebiega zwykle bezpośrednio od etapu boiska do etapu kanapy. Jednak zamiast pozwolić naszym "starym kościom" przedwcześnie obrosnąć tkanką tłuszczową, może warto pokusić się o znalezienie złotego środka między obiema skrajnościami. Rozwiązanie jest proste: komu nie chce się kopać piłki własnymi nogami, niech wyręczy się... piłkarzykami.

Oficjalna nazwa sportu, o którym tu mowa, to "futbol stołowy", znany w świecie jako "foosball". Bardziej swojskie, regionalne określenia, to "trambambula" (Łódź), "chłopki" (Poznań), "michały" (Zagłębie). Jednak najczęściej mówi się właśnie o "piłkarzykach" - i chyba nikt nie powinien mieć problemu ze skojarzeniem tej nazwy z popularną grą, znaną z kolonii, obozów, ośrodków wakacyjnych, a obecnie popularną również w pubach.

 

Kopać każdy może
Trambambula postrzegana jest często jako dodatek do stołu pingpongowego w świetlicy czy bilardowego w salonie gier, podobnie zresztą jak lotki. Być może przyczyną tego "krzywdzącego" wizerunku piłkarzyków są ich stosunkowo niewielkie rozmiary - długość stołów do foosballu z reguły nie przekracza 1,5 metra - oraz przekonanie, że grać w nie każdy może.
 

 


Jednak równie prawdziwe jest stwierdzenie, że każdy może grać w tenis stołowy, bądź futbol na murawie. - Jeśli ktoś sądzi, że piłka stołowa to wyłącznie świetlicowa zabawka, to zapraszam na turnieje. Leniwi mogą wpisać hasło foosball w wyszukiwarkę youtube i zobaczyć, co się dzieje na filmikach. Niewykluczone, że niewiele zobaczą, bo zwyczajnie nie zdążą - zachwala zręczność profesjonalnych foosballistów Michał Ziółkowski z Toruńskiego Klubu Futbolu Stołowego.

 

 

 

Pubowi amatorzy piłkarzyków oczywiście przeważają nad foosballistami-pasjonatami, jednak tych ostatnich w naszym kraju wciąż przybywa. Coraz więcej graczy angażuje się w treningi, uczestniczy w turniejach europejskich, osiągając przy tym niezłe rezultaty.

 

 

 

- Ostatnio na drużynowych Mistrzostwach Świata wyszliśmy z grupy i przegraliśmy pierwszy mecz, natomiast w parach open, czyli najważniejszej konkurencji, Polacy zajęli trzecie miejsce - informuje Marcin Michalak, aktualnie zajmujący pierwszą pozycję w ogólnopolskim rankingu zawodników piłki stołowej.

W niektórych krajach, na przykład Danii, foosball uznawany jest za równoprawną dyscyplinę sportową. W Polsce do takiego stanu rzeczy jeszcze daleka droga - Polski Związek Futbolu Stołowego jak na razie nie posiada osobowości prawnej.

- Jesteśmy w trakcie pisania statutu, następnie będziemy starać się zarejestrować związek oraz próbować wpisać piłkę stołową do rejestru dyscyplin sportowych - oznajmia Przemysław Noga, prezes PZFS. Szanse na równouprawnienie foosballu z innymi dyscyplinami w naszym kraju Noga ocenia jako "na razie nikłe", "ale trzeba się starać", dodaje. PZFS nie jest osamotniony w "emancypacyjnych" staraniach dotyczących piłkarzyków, przynajmniej w skali światowej. Zagraniczne stowarzyszenia foosballistów, jak American Foosball Association, starają się o wciągnięcie piłki stołowej do rejestru gier olimpijskich.

 

 

 

Gram, lecz co z tego mam?
Cierpliwość z pewnością się przyda. Pierwszy foosballowy turniej o Puchar Europy odbył się co prawda w roku 1976, ale Międzynarodowa Federacja Piłki Stołowej (International Table Soccer Federation) oficjalnie powstała dopiero w roku 2002, w austriackim Oberwart. Przyczynił się do tego rozwój Internetu, który umożliwił swobodny kontakt między graczami, a w końcu między federacjami - zwieńczeniem tego procesu jest właśnie ITSF. Celem działalności stowarzyszeń narodowych oraz ITSF jest nadanie foosballowi praw formalnych oraz włączenie piłkarzyków w zestaw dyscyplin olimpijskich.

Innym pożytkiem wynikającym ze wzmożenia kontaktów między graczami z różnych stron świata jest wymiana doświadczeń - w obrębie tej z pozoru niewyrafinowanej gry wyróżnia się kilka styli. W dużej mierze wynika to z faktu istnienia siedmiu oficjalnych rodzajów stołów foosballowych o odmiennej specyfice.

Filip Kubiatowicz z Łódzkiego KFS objaśnia: - Na świecie przeważa styl polegający na spokojnej, taktycznej grze, która bardziej uwidacznia jej techniczne elementy. Prowadzenie takiej gry wymaga od zawodnika wielu godzin treningu, doświadczenia turniejowego i przede wszystkim mocnej, opanowanej psychiki. Przeciwstawnym stylem, który popularny jest raczej wśród amatorskich rozgrywek barowych, ale ma również swoją profesjonalną odmianę, jest styl włoski, opierający się głównie na szybkości i refleksie.

W Polsce przeważają stoły włoskie, takich marek jak: FA-BI, Garlando, Roberto, FAS i SARDI. Zaletą tych stołów jest niska cena. Natomiast w skali światowej prym w tej branży wiedzie amerykańska firma Tornado. Strefom wpływów producentów stołów odpowiadają taktyczne różnice gry dwóch głównych szkół foosballowych: amerykańskiej i europejskiej. - Różnią się one głównie techniką wykonywania strzałów i podań - tłumaczy Ziółkowski.

Markę Tornado, oprócz profesjonalnego sprzętu, wyróżniają również organizowane przez producenta turnieje z wysokimi pulami nagród, sięgającymi miliona dolarów. Jednak póki co, trambambula nie jest dobrym pomysłem na "sposób na życie", zarobią na niej prędzej hazardziści niż profesjonaliści.

- O dochodach ciężko mówić, chyba że jest się niekwestionowanym numerem jeden na świecie, na razie nie jest to sport dochodowy - wyznaje Michalak.

Korzyści finansowe na bok - nie ulega wątpliwości, że w piłkarzyki warto grać dla sportu i rekreacji. Może do grilla, zamiast destylatu z ziemniaków warto zafundować sobie właśnie stół do trambambuli? Profesjonalne stoły można kupić już za niecałe 1000 zł, czyli raptem równowartość 25 litrów szkodliwego trunku. Zastosowanie takiego przelicznika może uratować niejeden organizm.

źródło: www.pzfs.org

 

 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Podnosniki Koszowe   Prezentacje maturalne   Bukmacher internetowy   Znaczenie Imion   Gwiazdy Futbolu   Bukmacherskie zakłady sportowe   Bukmacherzy   Jak typować mecze?  

Copyright © 2009-2010  www.90minut.info